Znani mieszkańcy Fordonu

Jan Arudianow (1889 – 1982)
W Fordonie znalazł się w 1940 r. i brał udział w odbudowie mostu. Największym jego wyczynem wojennym był udział w uratowaniu 27 Żydówek pracujących w D.A.G Bromberg podczas „marszu śmierci” w styczniu 1945. Arudianow wraz z Władysławem Puczwarskim, Edmundem Rafińskim, Alfonsem Afelskim, Edmundem Mikołajczakiem i Janem Pawłowskim wykorzystując rozprężenie eskorty, która zatrzymała się w fordońskiej papierni, ukryli w kanale pod maszyną 27 kobiet. Pozostałe pozostałe więźniarki ruszyły w dalszą drogę. Ich dalszy los pozostaje nieznany. Po wojnie Arudianow zadomowił się w Fordonie. Był barwną postacią, chętnie występował na uroczystościach państwowych - zawsze w mundurze podpułkownika Wojsk Wielkopolskich.

Aaron Bernstein (1812 – 1884)
Pisarz i reformator społeczności żydowskiej. Wydał kilka popularnych w XIX w. nowel, których akcja toczy się w małym żydowskim miasteczku, takim jak Fordon. Najbardziej znana z nich to „Mendel Gabor”. Pisał po niemiecku, ale jego dzieła nie zostały przełożone na język polski. Kształcił się w szkołach w Gdańsku i Fordonie. Studiował w Berlinie głównie nauki świeckie. Pierwotnie publikował pod pseudonimem Rebenstein. Wszystkie działania jakich był animatorem ukierunkowane były na reformowanie w stronę nowoczesności społeczności żydowskiej.

Stefan Franciszek Buxakowski (1893 – 1945)
W 1920 r. uzyskał w Berlinie tytuł doktora medycyny, a dwa lata później osiadł w Fordonie przy ul. Bydgoskiej 46. Był jedynym lekarzem w mieście, angażował się także w leczenie ludzi biednych, wykluczonych i bez środków do życia. Prócz praktyki lekarskiej był aktywnym społecznikiem - prezesem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, członkiem Rady Miasta przez cztery kadencje. W 1939 r. jako porucznik rezerwy pełnił służbę w szpitalu polowym w Toruniu, a po bitwie nad Bzurą trafił do niemieckiej niewoli. Podczas okupacji był oficerem Armii Krajowej. W styczniu 1945 r. został wezwany do rannego sowieckiego pułkownika. Po udzieleniu pierwszej pomocy został aresztowany. Trafił do krakowskiego więzienia na Montelupich, a następnie został wywieziony na azjatyckie wybrzeże Morza Kaspijskiego. Zmarł wskutek choroby zakaźnej, której nabawił się niosąc pomoc zesłańcom.

Dawid Caro (1782 - 1839)
Pedagog, reformator społeczności żydowskiej Urodził się w Fordonie i tu rozpoczął naukę. Studiował w Poznaniu filozofię i pedagogikę. Pierwsze publikacje dotyczyły reformy szkół żydowskich. Zwolennik wprowadzenia do programu nauczania w szkołach żydowskich przedmiotów świeckich. Do śmierci był nauczycielem polskiego, niemieckiego, francuskiego i łaciny. Zwolennik współpracy z Polakami. Prowadził studia nad językiem nowohebrajskim.

Heimann Caro (1800 - 1895)
Rabin synagogi w Fordonie w latach 1851-1859, członek gminy fordońskiej. Młodość spędził w Gnieźnie. Przeciwny sprawie niepodległości Polski. Jego syn - dr. Jacob Caro okazał się wybitnym niemieckim historykiem zajmującym się dziejami Polski. Napisał po niemiecku 5-tomową Historię Polski. Był dyplomatą na dworach w Petersburgu, Dreźnie, Maklemburgii i Berlinie.

Max Jacobson (1900 – 1979)
Lekarz prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego i gwiazd popkultury Marilyn Monroe, Elvisa Presleya. Był synem fordońskiego rzeźnika z ulicy Bydgoskiej - Luisa Jacobsona i w miasteczku nad Wisłą spędził dzieciństwo. Studiował medycynę w Berlinie. W 1936 wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Prowadził prywatną praktykę na Manhattanie. Zasłynął z wprowadzenia do terapii zatrzyków na bazie amfetaminy. Zapewniło mu to rozgłos, a wśród pacjentów znaleźli się aktorzy, politycy i biznesmeni, m.in. prezydent Kennedy, Marlena Dietrich, Marilyn Monroe, Maria Callas, Elvis Presley i dziesiątki innych. Ze względu na efekty swojej terapii otrzymał przydomek Cudowny Doktor (Doctor Miracle) lub Doktor Dobre Samopoczucie (Doctor Feelgood). Dobrze rozwijająca się karierę lekarza urodzonego w Fordonie załamała się po śmierci jednego z jego pacjentów. Ukarano go zakazem prowadzenia praktyki lekarskiej.

Konstanty Krygier (1869 – 1937)
Do Fordonu trafił w wieku 25 lat już jako kupiec z doświadczeniem. Otworzył tu sklep i magazyn, inwestował w nieruchomości, otworzył jedną z najlepszych restauracji w mieście. Jeszcze w czasach niemieckich zasiadał w Radzie Miasta, reprezentował interesy polskich mieszkańców. W 1916 r. był wymieniany w raportach niemieckich władz jako jeden z 16 najaktywniejszych miejscowych agitatorów politycznych. Po powrocie Fordonu do Polski został powołany na stanowisko komisarycznego burmistrza miasta Fordon. Obowiązki te pełnił do marca 1921 roku. Późnej aktywnie działał w różnych organizacjach i stowarzyszeniach np. w Towarzystwie Przemysłowym i Fordońskim Kole Rolniczym. W latach 1923- 1929 był wiceburmistrzem miasta. Jeszcze przed wojną jednej z ulic nadano jego imię.

Bartłomiej Wardeński (1620 – 1651)
Rodowity mieszkaniec Fordonu. Mając 23 lata został członkiem kapeli na dworze Władysława IV Wazy. Grał na lutni i teorbie (lutni basowej) oraz komponował. Odniósł duży sukces na dworze dwóch ostatnich Wazów. Do naszych czasów zachował się tylko jeden jego utwór - kanon dwugłosowy. Mając 28 lat Wardeński zgromadził całkiem spory majątek, który pozwolił mu na zakup zabudowań gospodarczych i ziemi w podwarszawskim Ujazdowie. Niestety dalsze sukcesy przekreśliła śmierć w wieku 31 lat. W uznaniu jego zasług król Jan Kazimierz Waza opłacił jego pogrzeb na cmentarzu w Warszawie.

Wacław Wawrzyniak (1894 – 1939)
Stał na czele magistratu praktycznie przez całe 20-lecie międzywojenne. Podczas I Wojny Światowej walczył w szeregach armii niemieckiej i uzyskał stopień podoficera. Następnie brał udział w Powstaniu Wielkopolskim stając na czele oddziału rozbrajającego niemieckich żołnierzy w Jarocinie. W wojnie z bolszewicką Rosją służył jako instruktor szkoląc rekrutów. W latach 1921 -1924 był komisarycznym burmistrzem miasta Fordon. Od 1924 do 1939 burmistrzem. Sprawny i zdolny urzędnik samorządowy, doskonale rozeznany w potrzebach mieszkańców. Został rozstrzelany przez Niemców wraz z siedmioma zakładnikami pod murami kościoła św. Mikołaja 2 października 1939.