2016
1939

Bydgoska 18

W drugim dniu wojny niemieckie bombowce zaatakowały fordoński most, cegielnię i dworzec kolejowy. Most runął do rzeki, cegielnia została poważnie uszkodzona, za to zamiast na linię kolejową bomby spadły na środek ulicy Bydgoskiej przy numerze 18.

Nalot z 2 września 1939 r. przeprowadziło pięć bombowców Heinkiel He-111. Najbardziej dotkliwe dla Fordonu było zniszczenie mostu, który jednak już w 1941 r. został odbudowany. Także niemiecki właściciel cegielni Albert Medzeg szybko postawił na nogi zakład dzięki odszkodowaniu od Rzeszy za straty wojenne.

Za to dom przy ul. Bydgoskiej 18 już nigdy nie podniósł się po tym uderzeniu. Uszkodzenia okazały się zbyt poważne. Niemcy nakazali rozebrać budynek, a ul. Bydgoska ma od tej pory w tym miejscu wyrwę w pierzei. Kroniki zanotowały dwie ofiary nalotu na centrum miasteczka o nazwiskach Łuczak i Kosidro (dwie kolejne zginęły w cegielni). Były to przypadkowe ofiary, dwaj młodzi cywile, którzy prawdopodobnie uciekali przed frontem.

Pod numerem 18 zachował się tylko budynek stojący na tyłach posesji. Mieszkała tam rodzina piekarza Ryckowskiego, który prowadził tu swoją piekarnię. Przez jakis czas miał także sklep z własnymi wyrobami w sąsiednim domu (nr 20).

Poszukujemy informacji o tym domu i jego mieszkańcach. Jeśli wiesz coś o przeszłości, masz zdjęcie, dokumenty – podziel się z nami. Prosimy o kontakt poprzez profil na facebooku – Starofordoński Spichlerz Historii lub adres mailowy fundacja@ukw.edu.pl