2016
Lata 70.
1992
2002

Opowiada Andrzej Zasada

Bydgoska 11

Sam dom nie należy do najciekawszych, jednak było to popularne w Fordonie miejsce. Na podwórzu mieścił sie magiel.

Parterowe domki z ul. Bydgoskiej miały podobny układ w części przy drodze – mieściły jedno mieszkanie i sklep lub punkt usługowy. Tak też wyglądał budynek pod nr 11. Przewinęły się tu m.in. sklep spożywczy, cukiernia, lodziarnia, biuro rachunkowe. W mieszkaniu mieszkała m.in. rodzina Strelau.

Za to w zabudawaniach na tyłach mieścił się magiel, czyli punkt usługowy z maszyną do prasowania dużych materiałów np. pościeli, obrusów, zasłon. Powszechnym zwyczajem w ubiegłym wieku było krochmalenie takich materiałów po praniu. Polegało to na moczeniu w specjalnym roztworze (najczęściej ze skrobii ziemiaczanej), aby zakonserwować pościel lub obrusy przed wchłanianiem kurzu lub wilgoci. Nakrochmalone materiały wytrzymywały dłuższy czas bez prania - kurz można było łatwo strzepnąć, a wodę wytrzeć ścierką. Krochmalenie miało jednak swój minus – materiał po tym procesie był sztywniejszy niż w naturze, a w związku z tym trudniej się go prasowało. W takich wypadkach konieczne było więc maglowanie w punkcie usługowym ze specjalną maszyną - maglem.

Magiel pod „jedenastką” był bardzo popularny. Często trzeba było czekać na swoją kolej do prasowania, a wtedy oczekiwanie razem z sąsiadami zmieniało się spotkania towarzyskie i okazję do rozmów. To tylko zwiększało popularność tego miejsca wśród fordońskich gospodyń.

Poszukujemy informacji o tym domu i jego mieszkańcach. Jeśli wiesz coś o przeszłości, masz zdjęcie, dokumenty – podziel się z nami. Prosimy o kontakt poprzez profil na facebooku – Starofordoński Spichlerz Historii lub adres mailowy fundacja@ukw.edu.pl